Strasznie lubię mgły i jak nic nie widać. I abstrakcyjne światło, które zwykłe miejsce zamienia w kadr z filmu lub obrazu. Niby tak tam było, ale mam wrażenie, że na chwilę mogłem przenieść się do innego świata.
Abstrakcje i mgły
Strasznie lubię mgły i jak nic nie widać. I abstrakcyjne światło, które zwykłe miejsce zamienia w kadr z filmu lub obrazu. Niby tak tam było, ale mam wrażenie, że na chwilę mogłem przenieść się do innego świata.
0 komentarze:
Prześlij komentarz